Street life of India

Zapraszam na pierwszy odcinek z 6 pokazów zdjęć z wyjazdu do Indii.
Wcześniej mogliście Państwo obejrzeć zdjęcia w poście otwierającym opowieść o dalekim kraju tysiąca i jednego zapachu.

Polecam kliknąć FULL SCREEN w HD

Seria ta jest poświęcona podróżowaniu przez ogromny kraj jakim są Indie. Planując podróż, zamierzałem w miesiąc przejechać większość Indii od Kashimiru (Pn-Zach) do Kanyakumari (Pd-Wsch) i niemal z powrotem wzdłuż wschodniego wybrzeża a później wracając północą kraju. Już wkrótce po ogłoszeniu swoich planów, jeden ze znajomych wylał mi kubeł zimnej wody na głowę – Nie ma takiej możliwości chyba że umiesz szybko latać  ;/

Kilka faktów:

Wielka powierzchnia, licząca prawie 3 300 000 km², oraz duża rozciągłość równoleżnikowa (2933 km), a szczególnie południkowa (3214 km), powodują, że są tam różne strefy klimatyczne i związana z nimi roślinność. Na południu – lasy równikowe, w centrum – lasy podzwrotnikowe, na zachodzie – sawanny.

W Indiach żyje obecnie ponad 1 160 000 000 (ponad 1 miliard sto sześćdziesiąt milionów) ludzi,konstytucyjnie uznanych jest 21 języków, w dwóch największych aglomeracjach żyje niemal tyle samo ludzi co w całej Polsce!!

  • Bombaj – 13,1 mln mieszk. (zespół miejski: 20,4 mln),
  • Delhi – 11,5 mln (zespół miejski: 18,0 mln),
  • Bangalore – 5,3 mln (zespół miejski: 6,2 mln),
  • Kalkuta – 4,6 mln (zespół miejski: 14,9 mln),

ok, wystarczy bo to jest straszne….

Cały plan został omówiony i uzgodniony wraz z moim kolegą Piotrem z Lublina, z którym wylatywaliśmy na 5 tygodni z Warszawy przez Zurich do Delhi. Na miejscu dołączyliśmy do Huberta z Zielonej Góry, którego wcześniej poznaliśmy wcześniej poprzez jeden z portali podróżniczych. Kilka dni później dołączyli do nas Agnieszka z Tomkiem z Bydgoszczy i Ania z Wrocławia. Od tej pory dzień w dzień gdzieś razem jechaliśmy, raz na rykszy, raz w taxi, czasem na dachu autobusu, to w pociągach lub znów na rykszach.

Plan naszej podróży zaczynał się w Delhi a następnie do Amritsar i Wagah Border (następny pokaz), ponownie Delhi, i dalej przez Jaipur, Agrę, Khajuraho (świątynie Kamasutry – very nice 😉 ) i dalej na północ do Nepalu.

W sumie w 36 dni zrobiliśmy ponad 4200km po lądzie w różnego rodzaju środkach transportu.

 

31-07-2010 - 09:31

Bartek Płuska Obejrzałem wszystkie zdjęcia z całej podróży i zaczarowałeś mnie, czuję się jakbym sam przeżył tą podróż, super mega plan mieliście, przepiękne fotografie, świetnie opisane, czyta się i ogląda jak najlepszy magazyn podrózniczy, aż chce się doświadczyć samemu na własnej skórze podobnej przygody;) WIELKIE gratulacje wspaniała robota!!

22-05-2010 - 11:03

Przemysław Musiał Bardzo fajne zdjęcia – ciekawe efekty. Niektóre ze zdjęć wyglądają, jak ze srony tytułowej National Geografic. Fajnie, że masz możliwość robienia takich zdjęć w tak odległych krajach 🙂

Pozdrawiam 🙂

28-04-2010 - 10:32

Monika Wkońcu doczekałam się zdjęć z Indii na stronie…..:)
i….. słowa są zbędne….. 🙂

15-04-2010 - 09:14

Jacek Fałatowicz Pawle.. świetne foty. Zawsze gdy coś takiego widzę to od razu zaczynam rozmyślać o swoich następnych wakacjach 🙂

15-04-2010 - 07:28

Sam Genialne. Nie ukrywam że zazdroszczę wyprawy.

14-04-2010 - 21:38

AA Foto Ehhhh… zazdroscimy. Zdjecia super, ale wyprawa. Marzenie…

14-04-2010 - 21:25

Łukasz Wilanowski Gdy pierwszy raz oglądałem Twoje podróżnicze foto myślałem że zobaczę standardową serię fotografii „turystycznej” – szczerze jestem oczarowany, i czekam na więcej.

Pozdrówka